Wycieczka z przewodnikiem
Poznaj najpiękniejsze dzielnice Lizbony

Odkryj prawdziwą Lizbonę, jaką znają tylko jej mieszkańcy

Lizbona zawieszona jest między przeszłością a współczesnością. Wydaje się, że czas łaskawie omija to miasto. Tutaj prawie każdy kamień opowiada jakąś historię. Trzeba jednak wiedzieć, gdzie przyłożyć ucho.

Naszą specjalnością są opowieści. Spacer z nami to niespieszna wędrówka przez ulice miasta i jego historie. W czasie 3,5 godzinnego spotkania pokażemy Wam najstarsze dzielnice Lizbony. Każdy spacer jest trochę inny, więc nie opiszę tu dokładnej trasy zwiedzania. Zresztą cały sens sekretu kryje się w Nieznanym. Mogę jednak zdradzić, że będziemy wałęsać się uliczkami dzielnic położonych wokół wzgórza zamkowego – Alfamy, Mourarii i Gracy.

Komu na pewno spodoba się nasz spacer

- Wrażliwym obserwatorom codzienności we wszystkich jej odsłonach, którzy wciąż zadają sobie pytania w stylu „Ciekawe, dlaczego Lizbończycy…” lub „ Jak to jest, że tu w Portugalii…”.

- Wielbicielom historii – tym, którzy przed przyjazdem przeczytali już sto książek o Portugalii i tym, którzy planowali tak zrobić, ale proza życia wygrała z marzeniami o spokojnej lekturze.

- Miejskim Włóczykijom przedkładającym pełną opowieści wyprawę poza turystycznym szlakiem ponad sprint przez miasto od zabytku do zabytku.

- Stęsknionym za słońcem marzycielom, którzy lubią słuchać historii i podróżować nie tylko w przestrzeni, ale też i w czasie.

Czego nie obejmuje spacer

- Nie będziemy zwiedzać wszystkich najważniejszych zabytków Lizbony. Nie podjedziemy windą Santa Justa, nie siądziemy do tramwaju 28, ani nie pójdziemy na Zamek św. Jerzego. Tam traficie sami z przewodnikiem w ręce. My pokażemy Wam miejsca i opowiemy historie, których nie znajdziecie w bedekerach. Poznając Lizbonę z nami zrozumiecie lepiej portugalską rzeczywistość, a miejsca, które już zwiedziliście, albo planujecie zobaczyć, ukażą się Wam w innym świetle.

- Nie pojedziemy poza Lizbonę – do Sintry, ani do Fatimy. Mieszkamy w Lizbonie, Lizbona urzeka nas i pasjonuje i o niej opowiadamy Wam z perspektywy mieszkańców. Jednak jeśli wybieracie się poza miasto, chętnie będziemy służyć Wam radą i podzielimy się naszymi doświadczeniami.

- Nie będziemy wchodzić do żadnych płatnych zabytków.

- Nie pojedziemy tuk-tukiem ani innym środkiem transportu – Lizbonę lubimy przemierzać pieszo.

Szacunek dla lokalności - etyczna turystyka

Czar Lizbony tworzą jego mieszkańcy, lokalne tradycje i zwyczaje. Jest to piękno delikatne i ulotne, które łatwo zniszczyć. My, wszyscy obcokrajowcy, którzy zagubiliśmy się tutaj na dłużej lub na krócej, musimy pamiętać, że jesteśmy tu gośćmi. Dlatego tak ważne jest, żeby nasze spotkanie było spacerem, nie wycieczką turystyczną. Stąd istotne, żebyśmy spotykali się w małym gronie.